Witam wszystkich. Około 2 tyg temu zauważyłem wygięcie telefonu co niezwłocznie zgłosiłem do serwisu. Zaraz potem telefon został wysłany do Warszawy. Dziś otrzymałem telefon ze moją reklamacja nie została uznana. Telefon ma 7 miesięcy był noszony w oryginalnym etui Apple (120 zł) i naklejoną miał szybkę ( 220 zł). Jako klient wydający 4200 zł na telefon czuje się oszukany. Czy mieliście podobną sytuację i co zrobiliście?
"iPhone 6+ bend" polecam poszukać. To jest dość popularny problem, a gdyby uznawali każdą reklamację tego modelu, poszliby z torbami. (no, może trochę przesadzam)
Nic z tym nie zrobisz. Wygiął się z twojej winy... Możesz się zgłosić do rzecznika praw konsumenta ale ewidentnie to usterka z twojej winy więc może być ciężko.
Wszyscy wiemy że 6 i 6 plusy się wyginały, co jednak bardziej mnie śmieszy to odpowiedź pani z infolinii Apple: może pan spróbować za granicą tam inaczej traktują klientów. Dodam że nam też zwykła 6 z takim samym problemem.
Telefon sam się nie wygiął, w Internecie jest mnóstwo filmów pokazujących, że zwykłe użytkowanie i przechowywanie telefonu nie powoduję zniekształceń więc nie licz na pomoc Apple.